Archinergia ARCHINERGIA
Budynek w standardzie pasywnym — widok od ogrodu o zachodzie słońca

Standard, nie moda

Budynek pasywny

Dom, który przez większość roku ogrzewa się sam — słońcem, sprzętami i ciepłem ludzi, którzy w nim mieszkają. Nie dzięki jednej technologii, tylko dzięki temu, że decyzje zapadły w dobrej kolejności.

Czym właściwie jest

To nie przymiotnik. To pięć liczb, które da się sprawdzić

„Energooszczędny" może dziś napisać o swoim domu każdy — nikt tego nie weryfikuje. „Pasywny" to co innego: standard opracowany przez Passive House Institute w Darmstadt, z konkretnymi progami. Albo budynek je spełnia, albo nie, i widać to w obliczeniach jeszcze przed wbiciem łopaty.

Najważniejszy z tych progów to 15 kWh na metr kwadratowy rocznie na ogrzewanie. Dla porównania: tyle energii mieści się mniej więcej w półtora litra oleju opałowego na metr kwadratowy przez cały rok.

Kryteria certyfikacji wg Passive House Institute, klasa Classic
KryteriumWartośćCo to znaczy w praktyce
Zapotrzebowanie na ciepło do ogrzewania ≤ 15 kWh/(m²·rok) Albo, zamiennie, obciążenie cieplne ≤ 10 W/m² — czyli tyle, ile daje kilka żarówek na pokój.
Szczelność powietrzna budynku (n50) ≤ 0,6 1/h Mierzona próbą ciśnieniową na gotowym budynku. Dowód, a nie deklaracja.
Energia pierwotna odnawialna (PER) ≤ 60 kWh/(m²·rok) Cały budynek: ogrzewanie, ciepła woda, prąd. Klasy Plus i Premium schodzą do 45 i 30.
Chłodzenie i osuszanie ≤ 15 kWh/(m²·rok) Z dopuszczalnym dodatkiem zależnym od klimatu. Lato liczy się tak samo jak zima.
Przegrzewanie (godziny powyżej 25 °C) ≤ 10 % Bez aktywnego chłodzenia. Warunek, o którym najczęściej zapomina się w projektach „prawie pasywnych".

Jedna uwaga, żeby nie porównywać jabłek z gruszkami. Polskie przepisy (WT 2021) rozliczają dom jednorodzinny ze wskaźnika EPH+W ≤ 70 kWh/(m²·rok). To inna miara niż te 15 — liczy energię pierwotną na ogrzewanie i ciepłą wodę, a nie samo ciepło potrzebne do ogrzania wnętrza. Tych liczb nie zestawia się obok siebie. Porównuje się rachunki.

Jak to działa

Pięć zasad, z których wynika cała reszta

Przekrój przez budynek pasywny Schemat pokazujący ciągłą warstwę izolacji wokół całego budynku, okno trójszybowe od południa, brak mostków cieplnych w narożnikach, szczelną powłokę i rekuperator odzyskujący ciepło z powietrza wywiewanego. 1 2 3 4 5
  1. 1

    Izolacja bez przerw

    Gruba warstwa, ale przede wszystkim ciągła — od fundamentu, przez ściany, po dach. Ciepło ucieka tam, gdzie izolacja się kończy, a nie tam, gdzie jest cieńsza.

  2. 2

    Okna, które więcej dają niż tracą

    Trzy szyby, ciepła ramka, poprawny montaż w warstwie izolacji. Duże od południa, oszczędnie od północy. Zimą wpuszczają więcej słońca, niż oddają mrozu.

  3. 3

    Brak mostków cieplnych

    Balkon, wieniec, próg drzwi, narożnik — każde miejsce, gdzie izolacja musi się czegoś ominąć, jest miejscem, którym ucieka ciepło i gdzie później pojawia się pleśń. W projekcie pasywnym te węzły się rysuje i liczy, a nie zostawia wykonawcy.

  4. 4

    Szczelność powłoki

    Nie chodzi o to, żeby dom „nie oddychał". Chodzi o to, żeby powietrze wchodziło tam, gdzie chcesz, a nie przez szczeliny w gniazdkach. Sprawdza to próba ciśnieniowa na gotowym budynku.

  5. 5

    Wentylacja z odzyskiem ciepła

    Rekuperator wyrzuca zużyte powietrze, a jego ciepło oddaje temu, które wciąga z zewnątrz. Świeże powietrze przez cały rok, bez wyziębiania domu i bez otwierania okien na mróz.

Po co to wszystko

Co z tego masz, kiedy już się wprowadzisz

Równa temperatura

Bez zimnej podłogi przy oknie i przegrzanego pokoju nad kotłownią. Różnice między pomieszczeniami znikają, bo ściany mają niemal tę samą temperaturę co powietrze.

Rachunki, które się nie zmieniają

Przy tak małym zapotrzebowaniu podwyżka ceny energii przestaje być wydarzeniem. Nie dlatego, że płacisz mało za jednostkę — dlatego, że zużywasz ich niewiele.

Powietrze bez smogu

Filtry w rekuperatorze zatrzymują pyły z zewnątrz, a stały wywiew — wilgoć i dwutlenek węgla ze środka. Zimą nie ma wyboru między świeżym powietrzem a ciepłem.

Budynek na następne dekady

Wymagania energetyczne w Europie zaostrzają się, nie luzują. Dom, który spełnia je dziś z zapasem, za piętnaście lat nie będzie wymagał termomodernizacji.

Bez owijania

Czego budynek pasywny nie oznacza

Słyszę często:„W takim domu nie można otwierać okien"

Można i nikt tego nie zabrania. Rzecz w tym, że nie trzeba — powietrze jest świeże także przy zamkniętych. Latem otwiera się je zresztą na noc, żeby wychłodzić budynek.

Słyszę często:„To musi być nowoczesne pudełko ze szkła"

Standard nie mówi nic o stylu. Mówi o zwartości bryły, orientacji i ciągłości izolacji. Dom z dachem dwuspadowym, drewniany, tynkowany albo ceglany — wszystko wchodzi w grę. Ograniczeniem nie jest estetyka, tylko rozrzeźbienie bryły, bo każdy dodatkowy załamek to dodatkowa powierzchnia strat.

Słyszę często:„Pasywny to pompa ciepła i fotowoltaika"

Odwrotnie. Pasywny to budynek, który potrzebuje tak mało, że źródło ciepła może być małe i tanie. Instalacje dokłada się na końcu, do dobrze zaprojektowanej bryły — nie na odwrót. Panele na dachu domu, który przecieka ciepłem, to ratowanie sytuacji, a nie rozwiązanie.

Słyszę często:„Dołożymy to później, na etapie wykonawstwa"

Tego akurat nie da się dołożyć. Ustawienie budynku na działce, proporcje przeszkleń, zwartość bryły — to decyzje z pierwszych dwóch tygodni projektu. Później zostaje już tylko dokładanie izolacji, co jest najdroższą i najmniej skuteczną drogą do celu.

Pieniądze

Ile to kosztuje

Uczciwa odpowiedź brzmi: budowa jest droższa, a eksploatacja tańsza — i to, po ilu latach jedno pokryje drugie, zależy od Twojej działki, wielkości domu i tego, z czym porównujesz. Każdy, kto podaje Ci jedną liczbę bez zadania tych pytań, sprzedaje, a nie liczy.

Co wiem na pewno: różnica jest największa wtedy, gdy standard pasywny doklejasz do gotowego projektu, a najmniejsza, gdy budynek jest tak projektowany od pierwszego szkicu. W drugim przypadku sporą część kosztu zjada oszczędność gdzie indziej — mniejsze źródło ciepła, prostsza instalacja grzewcza, czasem brak kotłowni jako osobnego pomieszczenia.


Zanim cokolwiek policzysz, policz to na swojej działce. Na tym etapie różnica między dobrym a przeciętnym rozwiązaniem nic jeszcze nie kosztuje.

arch. Ewa Kaszuba-Nawrocka przy stole kreślarskim

Jak pracuję

Liczę, zanim narysuję

Standard pasywny weryfikuje się w PHPP — arkuszu obliczeniowym Passive House Institute, w którym budynek istnieje jako komplet liczb, zanim powstanie na papierze. Dzięki temu na pytanie „a gdyby okno było o metr szersze" odpowiadam wartością, a nie przeczuciem.

  1. Analiza działkiOrientacja, zacienienie, zapisy planu, warunki gruntowe. Tu zapada najwięcej.
  2. Koncepcja z bilansem energetycznymBryła i układ powstają równolegle z pierwszym modelem w PHPP.
  3. Węzły i mostki cieplneRysowane i liczone, nie zostawiane do rozstrzygnięcia na budowie.
  4. Projekt budowlany i pozwolenieZ kompletem branż, spójnym z bilansem.
  5. Wsparcie na budowieSzczelność i izolacja to detale wykonawcze. Ktoś musi ich przypilnować.
Certified Passive House Designer — znak Passive House Institute w Darmstadt

Jestem certyfikowaną projektantką budynków pasywnych — Certified Passive House Designer, Passive House Institute w Darmstadt. To ten sam instytut, który ten standard opracował.

Zacznijmy od Twojej działki

Pierwsza rozmowa nic nie kosztuje i zwykle wystarcza, żeby powiedzieć, czy standard pasywny ma w Twoim przypadku sens — czy lepiej celować w dobry dom energooszczędny. Podaj lokalizację i numer działki, a przyjdę na nią przygotowana.